Kacper Wiśniewski — 9z pokonało PARIVISION 3:0 w finale XSE Pro League w Guangzhou i zdobyło trofeum wraz z 200 tysiącami dolarów nagrody. Argentyno-urugwajski skład nie stracił ani jednej mapy w decydującym meczu, potwierdzając świetną dyspozycję z ostatnich tygodni.
Wielki finał rozgrywany w Chinach zakończył się jednostronnie. PARIVISION, które w XSE Pro League zadebiutowało z Abayem „HObbit” Khassenovem w składzie, dotarło do finału jako nowa formacja, lecz w konfrontacji z 9z nie potrafiło znaleźć odpowiedzi na grę rywali. Finałowa seria rozpoczęła się na Mirage, wybranym przez PARIVISION, potem przeniosła się na Inferno, a ostatnią mapą był Dust2. Na każdej z nich 9z kontrolowało przebieg spotkania, mimo że w pewnym momencie drugiej mapy rywal zdołał odrobić straty.
Pierwsza mapa była wyrównana tylko przez część spotkania. 9z po stronie CT zbudowało solidną zaliczkę, a PARIVISION długo miało problemy nawet z podkładaniem bomby. Gdy w końcówce połowy Rosjanie zaczęli odrabiać straty, wydawało się, że spotkanie może być otwarte. Ostatecznie jednak to 9z zamknęło Mirage na swoją korzyść.
Inferno przyniosło podobny scenariusz. PARIVISION zaczęło po stronie CT od przegranego force-buya, po czym bombsite B znalazł się pod silnym ostrzałem ze strony 9z. Rosyjska drużyna zdołała wygrać kilka rund przed przerwą i po zmianie stron nawet wyrównała wynik, ale decydujące rundy z wieloma fragami w wykonaniu Matiasa „HUASOPEEK” Ibañeza Hernandeza oraz Franco „dgt” Garcia pozwoliły 9z przełamać opór rywala i prowadzić 2:0 w serii.
Trzecia mapa, Dust2, była już niemal całkowicie jednostronna. Wielką postacią okazał się Ignacio „meyern” Meyer, który po cichszej pierwszej części turnieju rozpoczął serię skutecznych zagrań z karabinów. Dzięki jego dyspozycji 9z szybko zbudowało bezpieczną przewagę po stronie CT, a następnie bez większych problemów dokończyło robotę w drugiej połowie.
Sukces w Guangzhou to dla 9z pierwszy międzynarodowy tytuł LAN. Drużyna z południowoamerykańskiego regionu od dłuższego czasu wzbudzała nadzieje kibiców, a teraz wreszcie przekuła potencjał w trofeum. Wygrana nie wyłącznie przyniosła prestiż, a także znaczną nagrodę pieniężną, która z pewnością zostanie zainwestowana w dalszy rozwój organizacji.
Trzeba przyznać, że droga 9z do finału nie była pozbawiona trudności. Wcześniej w turnieju zespół ponosił porażki w grupie, co sprawiało, że wielu analityków wątpiło w jego możliwości. Ostatecznie jednak gracze odbudowali formę, wygrywając kolejne mecze i w finale prezentując się z najlepszej strony. To odporność psychiczna i zgranie zdecydowały o triumfie.
Z kolei PARIVISION, mimo porażki, może uznać udział w finale za udany debiut nowego składu. Wraz z HObbit’em drużyna pokazała, że potrafi walczyć z czołówką, a sam Kazach z pewnością wniósł do zespołu doświadczenie z największych scen. Czas pokaże, czy współpraca przyniesie więcej sukcesów w najbliższych miesiącach.
Finał XSE Pro League w Guangzhou to również ważny sygnał dla całej sceny CS2. Południowoamerykańskie zespoły coraz częściej odgrywają decydującą rolę na międzynarodowych turniejach, a 9z dołącza do grona drużyn, które mogą realnie walczyć o najwyższe laury. Przed nimi jeszcze PGL Astana oraz IEM Cologne Major, które będą prawdziwym testem formy.
Jeśli interesują Cię legalni bukmacherzy z ofertami na esport, sprawdź naszą stronę z aktualnymi kursami i analizami.
Kacper Wiśniewski
Inne newsy CS2
- CS2: PARIVISION w finale XSE Pro League. FaZe odpadło po dwóch dogrywkach
- try oficjalnie w Legacy – transfer z Imperial sfinalizowany
- IEM Cologne 2024: Falcons przeszli przez piekło w play-offach
- MaiL09 powraca do składu Metizport. 17-letni Szwed zastępuje isaka
- CS2: mzinho dołącza do BC.Game. Skład z s1mple i electroNic gotowy na sezon
