CSGOJACKPOT

IEM Cologne 2024: Falcons przeszli przez piekło w play-offach

IEM Cologne 2024: Falcons przeszli przez piekło w play-offach. Historycy porównują tę ścieżkę z najtrudniejszymi w historii turnieju

Kacper Wiśniewski

Falcons wkroczyli do play-offów IEM Cologne 2024 niemal bez oczekiwań, a zakończyli turniej z trofeum. Drabinka, którą musieli pokonać, jest dziś wymieniana jako jedna z najtwardszych w historii Counter-Strike’a.

Według analizy HLTV, skład karrigana i NiKo trafił na rywali ze średnim pre-eventowym rankingiem 3. W ćwierćfinale wyeliminowali Vitality (nr 1), potem Spirit (nr 3), a w finale FURIA (nr 5). Taka kolejność oznaczała, że żadna z drużyn z czołowej piątki nie była dla nich łatwym przystankiem.

Jedynym zespołem top 5, którego nie spotkali w play-offach, było Natus Vincere. Ale i tak Falcons pokonali Aleksibową ekipę w grupowej fazie szwajcarskiej, wygrywając 2:1.

Skąd wiedzieć, czy to najtrudniejsza droga w historii?

HLTV zestawiło ścieżkę Falcons z innymi legendarnymi biegami po Majorach. Na liście znalazły się Vitality z BLAST.tv Austin Major 2025 (średni ranking rywali 4,7), Natus Vincere z PGL Stockholm 2021 (4,3), Cloud9 z ELEAGUE Major Boston 2018 (2,67) oraz Astralis z FACEIT Major London 2018 (3,33).

Są jednak zastrzeżenia. Cloud9 z Bostonu miało najniższą średnią pozycję rywali, ale sami Amerykanie byli wówczas sklasyfikowani na szóstym miejscu, więc teoretycznie łatwiej było im lądować przy mocniejszych przeciwnikach. Falcons z kolei weszli do Kolonii z czwartego miejsca w rankingu i mimo to musieli gasić trzy najlepsze drużyny turnieju.

Na koniec HLTV przyznaje, że kwestia „najtrudniejszej drogi” nie zamyka się w samej średniej pozycji rywali. Liczy się też forma przeciwników, moment w sezonie i presja. Dla Falcons IEM Cologne 2024 to jednak scenariusz, który trudno przebić.

Co to zmienia dla kibiców?

Wygrana w Kolonii nie jest tylko triumfem Falcons. To dowód, że w CS2 najtwardsze drabinki czasem rodzą najbardziej spektakularne historie. Warto zaglądać do rankingu bukmacherów, bo sezon turniejowy przed nami, a kolejne wydarzenia mogą przynieść podobne niespodzianki.


Inne newsy CS2

Scroll to Top