Team Spirit po raz kolejny udowodniło, że w CS2 rządzi aktualnie Danil „donk” Kryshkovets. Rosjanie awansowali do półfinałów BLAST Bounty 2026 Season 2 po zdecydowanym zwycięstwie 2:0 nad Team Liquid, eliminując Amerykanów z dalszej rywalizacji. Bohaterem spotkania był oczywiście siedemnastoletni snajper Spirit, który na obu mapach zgromadził niesamowite statystyki 42-20 i rating 1.76.
Para donk i reszta formacji Leonidów to dziś jeden z najgroźniejszych składów na świecie, szczególnie po tym, jak z turnieju odpadły już Vitality i Falcons. Team Liquid, choć sami wcześniej pokonali francuską formację w fazie online, tym razem nie mieli żadnych szans w konfrontacji z mistrzami Majora z 2024 roku. Przed meczem North Americans byli świadomi, że wylosowali najtrudniejszego możliwego rywala, ale nawet pełna koncentracja nie wystarczyła, by powstrzymać rosyjską maszynę.
Pierwszą mapę, Dust2, wybrało Spirit. Amerykanie rozpoczęli od wygranej pistoletówki oraz udanej konwersji po stronie CT, co na chwilę dało im nadzieję na wyrównaną rywalizację. Niestety dla kibiców Liquid, był to jedyny moment, w którym Amerykanie prowadzili w całym meczu. Rosjanie szybko przejęli inicjatywę, punktując słabe miejsca w obronie rywali i ostatecznie wygrali 13:7. Szczególnie wyróżnił się tu Andriy „tN1R” Tatarinovich, który zgromadził na Dust2 aż 20 fragów i rating 1.86, będąc najskuteczniejszym graczem pierwszej mapy.
Druga mapa, Anubis, była wybrana przez Team Liquid, ale i tu zdecydowanie lepsi okazali się gracze Spirit. Po szybkim prowadzeniu 6:0 ekipa z Europy Wschodniej nie pozwoliła rywalom na zbliżenie się na mniej niż sześć rund. Ostatecznie Anubis padł łupem rosyjskiej drużyny 13:5. donk zdominował drugą połowę po stronie CT, zdobywając 22 zabójstwa przy jedynie jednej śmierci i niesamowitym ratingu 3.43. Jego ADR na obu mapach sięgnął 107.4, a KAST wyniósł imponujące 86.8%, co pokazuje, że młody talent po prostu nie dawał rywalom żadnych szans.
Warto podkreślić, że poza donkiem cała drużyna Spirit zaprezentowała się znakomicie. sh1ro i magixx zanotowali solidne wyniki, a magixx po raz kolejny pokazał, że jest niezastąpionym elementem układanki chorych „zielonych”. W szeregach Liquid w Liquid najlepiej wypadł Georgi „Jorko” Mitev, który przy swoim LAN-debiucie w nowym składzie zaprezentował się przyzwoicie, zdobywając rating 1.16. Reszta zawodników, w tym EliGE, NAF, JT i malbsMd, nie potrafiła jednak nawiązać równej walki z dominującym przeciwnikiem.
Dla Liquid porażka oznacza koniec marzeń o tytule BLAST Bounty 2026 S2, ale otwiera jednocześnie drogę do udziału w turnieju Stake Pulse Beat I w Szwecji, który kolidowałby z terminarzem play-offów BLAST. Spirit natomiast melduje się w półfinale i z pewnością pozostaje jednym z głównych kandydatów do końcowego triumfu w tym prestiżowym turnieju.
Jeśli szukasz wartościowych typów na mecze CS2, sprawdź nasz ranking legalni bukmacherzy i obstawiaj z głową.
Inne newsy CS2
- PR o nowym MOUZ: Więcej obowiązków i styl xertioNa. Co zmieniło się w składzie?
- EliGE i JT w Complexity – lider zdradza, czego potrzebuje gwiazdor, by czuć się komfortowo
- Short news: Week 30 – podsumowanie najważniejszych wieści tygodnia z CS2
- Jon „cloudy” Kalacis opuszcza Arctic Ace przez pożary w Kolumbii Brytyjskiej. Zespół gra ze zmiennikami
- koala wyróżniony w rubryce Prospects spotlight HLTV
